Jak przetrwać liceum cz1
Mature napisałam prawie 4 miesiące temu , a więc czasy licealne są mi bliskie .
Pamiętam moje pierwsze kroki , moje pierwsze miesiące . W gimnazjum nigdy nie byłam w przysłowiowej "elicie" .Postanowiłam w czasie wakacji przed 1 klasą lo ,że muszę się zmienić bo ze mną coś jest nie tak . Wszystko szło świetnie z wyjątkiem ,że czułam się źle , nie sobą , troche tak jakbyście założyli na siebie przebranie. Cała maskarada trwała do wyjazdu integracyjnego , kiedy to miałam zadecydować z kim siedze w autokarze. Miałam do wyboru przyszłą wchodzącą gwiazdeczke mojej klasy albo normalną , wydającą się być miłą inną dziewczyne . I do tąd tego nie żałuje bo od tej chwili jest moją przyjaciółką , oczywiście jest mowa o tej drugiej dziewczynie . W elicie co prawda byłam zaledwie miesiąc ale morał z tego taki : nie udawajcie kogoś kim nie jesteście bo to na dłuższą mete nie wypali .
Całuski , Stokrotka ;)

Komentarze
Prześlij komentarz